Jakie ściany spełnią nowe Warunki Techniczne 2021?

Co kilka lat ustawodawca wprowadza kolejne zaostrzone progi wymogów termicznych, jakie muszą spełniać ściany zewnętrzne w nowo budowanych i remontowanych budynkach. Ma to związek z unijną polityką energetyczną i ograniczeniem strat ciepła w budownictwie. Od 1 stycznia 2021 roku wchodzi nowa regulacja, zgodnie z którą współczynnik przenikania ciepła U dla ścian został zmniejszony z 0,23 do 0,2 W/(m2K). Nowe Warunki Techniczne oznaczają wymóg budowania jeszcze cieplejszych przegród, jak również konieczność zastosowania bardziej zaawansowanych technologii wznoszenia murów.

Wymogi termiczne dla ścian zewnętrznych są sukcesywnie zaostrzane. Ostatnia zmiana miała miejsce w 2017 roku – współczynnik przenikania ciepła U zmniejszono wówczas z 0,25 na 0,23 W/(m2K). Jeszcze wcześniej zaostrzono normę w 2014 roku (zmniejszenie U z 0,3 na 0,25). Praktycznie wszystkie zmiany w minionej dekadzie były tak naprawdę jedną, którą ustawodawca w 2013 roku postanowił rozłożyć na 3 etapy, aby przemysł budowlany miał czas na wdrożenie nowych materiałów i technologii.

Skąd zaostrzenie norm termicznych dla ścian?

Obecna zmiana – nowe Warunki Techniczne 2021 – w której współczynnik przenikania ciepła U został zmniejszony z 0,23 do 0,2 W/(m2K) to ostatni, trzeci etap zaostrzenia norm termicznych dla ścian zewnętrznych.

Kolejne progi przekładały się na to, że ściany musiały stać się jeszcze cieplejsze, aby budynki traciły mniej energii. Ma to kolosalne znaczenie przede wszystkim pod względem ekologii. Ambicją Unii Europejskiej jest znaczące ograniczenie emisji dwutlenku węgla. A to właśnie na budownictwie spoczywa olbrzymia część odpowiedzialności za obecną katastrofę klimatyczną.

W samej Unii, jak podaje Eurostat, budynki zużywają aż połowę całej, dostępnej energii, licząc nie tylko eksploatację obiektów, ale ich cykl życia (produkcję materiałów budowlanych, transport, budowę, użytkowanie budynków aż po ich wyburzenie). Do tego zasoby budowlane odpowiadają za emisję ok. 40% ogółu gazów cieplarnianych. Zaostrzanie norm termicznych dla ścian, ale również stropów, okien i drzwi, ma zatem znacząco ograniczyć straty cieplne i obniżyć zużycie energii w sektorze budownictwa.

Tyle mówią suche przepisy. Ale jak, jako inwestor lub projektant, poradzić sobie z coraz surowszymi wymogami termicznymi dla ścian? W przypadku najbardziej popularnych ścian dwuwarstwowych oznacza to konieczność montażu coraz grubszych warstw ocieplenia lub zastosowania termoizolacji o lepszych parametrach cieplnych, które wyraża współczynnik przewodzenia ciepła opisywany literą lambda (λ).

Jednak inaczej ma się sprawa ze ścianą jednowarstwową. Wiele z obecnych na rynku technologii nie spełni nowych Warunków Technicznych 2021. Byłoby to wielką stratą dla inwestorów, gdyby nie mogli w ogóle budować domów ze ścianą jednowarstwową, gdyż ta technologia ma wiele zalet. Przykładowo oznacza szybszą budowę, bo nie trzeba wykonywać warstwy ocieplenia, co przekłada się również na niższe koszty inwestycji.

Jednowarstwowa ściana z betonu komórkowego ma też doskonałą paroprzepuszczalność. Co to oznacza? Budynek szybciej pozbywa się wilgoci technologicznej, dzięki oddawaniu jej do otoczenia, czyli desorpcji.

Wysychanie nowego budynku jest kluczowe w pierwszych latach od zakończenia jego budowy. Wilgoć technologiczna zawarta w murach, ale i betonie podłóg, żelbecie stropów czy nadproży powoduje, że dom znacznie trudniej ogrzać.

Badania wykazują, że domy ze ścianą jednowarstwową z betonu komórkowego wysychają kilkukrotnie szybciej i pozwalają w pierwszych latach użytkowania zaoszczędzić na ogrzewaniu nawet dwukrotnie więcej w porównaniu ze zwykłą ścianą dwuwarstwową, gdzie warstwa termoizolacji uniemożliwia szybkie osuszanie budynku (np. na skutek zastosowania styropianu, który blokuje paroprzepuszczalność przegrody).

Nowa ściana jednowarstwowa zgodna z Warunkami Technicznymi 2021

Jednak szczęśliwie można dalej cieszyć się zaletami ściany jednowarstwowej i wybudować dom zgodny z wymogami termicznymi Warunków Technicznych 2021. Wszystko dzięki nowym bloczkom Ytong EnergoUltra+, które pojawiły się na rynku w grudniu 2020 roku. Umożliwiają one budowę ściany jednowarstwowej odpowiadającej na nowe normy cieplne już przy grubości bloczka wynoszącej zaledwie 36,5 cm! Taka ściana ma współczynnik U równy 0,2 W/(m2K).

Firma Xella, producent bloczków Ytong EnergoUltra+, ma w ofercie również odmianę o grubości 48 cm. Zbudowana z nich ściana osiąga znakomity parametr U równy 0,15 W/(m2K), który niegdyś był osiągalny jedynie przez energooszczędne budynki.

Ytong EnergoUltra+ to obecnie najcieplejszy beton komórkowy do budowy ścian na polskim rynku. Co więcej, mimo niskiej gęstości materiału (ok. 300 kg na m3) i świetnych parametrów termicznych, ma on również wysoką wytrzymałość na ściskanie wynoszącą 2,2 MPa. Umożliwia więc budowę ciepłych i energooszczędnych domów o solidnej konstrukcji.

Zaletą ściany jednowarstwowej Ytong EnergoUltra+ jest również trwała elewacja. W ścianach dwuwarstwowych ocieplonych czy to wełną mineralną czy styropianem łatwo o uszkodzenie mechanicznie fasady, np. od zwykłego uderzenia piłką. Przy Ytong EnergoUltra+ nie ma tego problemu, brak konieczności ocieplenia powoduje, że mur nośny jest zarazem izolacją termiczną budynku, elewacja jest trwała i bardzo odporna. Można się nią cieszyć długie lata bez kosztownych napraw.

Czytaj więcej o nowej ścianie jednowarstwowej: Ytong EnergoUltra+